Cykl "dwór cierni i róż"
"Dwór cierni i róż" - Sarah J. Mass
Druga seria autorki "Szklanego tronu" na pewno nie gorsza lecz inna.
Od razu chce ostrzec, że pojawiają się sceny 18+, które mnie trochę zaskoczyły, jako że nikt w opisach książkach o tym nie wspomina.
Seria jak najbardziej warta uwagi. Składa się, jak na razie, z trzech części opowieści właściwej i jednego, wydanego w tym roku, tomu, którego nie zaklasyfikuje do oryginalnej historii. Jest on raczej spokojnym opisem co się działo z bohaterami po trzeciej części ale nie ma w sobie za dużo akcji.
Krótki wstęp do historii:
Główną bohaterką jest Feyra-młoda dziewczyna, łowczyni, najmłodsza w rodzinie lecz to na niej spoczywa obowiązek zadbania o rodzinę: dwie starsze siostry i ojca. Pewnej srogiej zimy musi wyruszyć daleko od rodzinnego domu by zdobyć jedzenie. Dociera aż do magicznego muru, który oddziela krainę ludzi od Prythianu- krainy istot Fae posługujących się magią, długowiecznych, okrutnych. Feyra zabija ogromnego wilka, który dopiero później okaże się kimś całkiem innym, a czyn ten będzie miał ogromne konsekwencje dla niej i jej rodziny. Wkrótce musi podążyć z jednym z fae wysokiego rodu do krainy za murem.
Po opisie można pomyśleć, że to bardzo przewidywalna opowieść. Ot, śmiertelna dziewczyna spotyka przystojnego fae, pewnie się w nim zakocha, pokonają jakieś przygody, żyli długo i szczęśliwie i tak dalej.
Nic bardziej mylnego. Żadna z postaci nie jest wyidealizowana, na początku mogą się takie wydawać lecz z każdą stroną poznajemy bliżej każdego z bohaterów. Nagle czytelnik zdaje sobie sprawę, że nic nie jest takie na jakie wygląda.
Postacie tu nie są statyczne, zmieniają się czasem na lepsze, czasem na gorsze. Szczególnie widać to w głównej bohaterce - to w niej widzimy najwięcej zmian.
Od młodej, trochę naiwnej i potrzebującej stabilizacji dziewczyny do...
Do tego każdy musi dojść sam.
Niestety moje pierwsze wrażenie nie było tak pozytywne, jak po przeczytaniu wszystkich części.
Przez sam początek trzeba przebrnąć, niestety pojawiło się tam zdecydowanie za dużo długich opisów. Lecz moim zadaniem jak najbardziej warto.
"Za gwiazdy, które słuchają. I marzenia, które się spełniają..."
Komentarze
Prześlij komentarz